POWAKACYJNE WRZEŚNIOWE PODSUMOWANIE
nasza codzienność czyli interwencje i postępowania karne
Piszemy to podsumowanie, żeby uzmysłowić wszystkim, że ratowanie zwierząt to nie tylko ich fizyczne odebranie i leczenie. To również ogrom innej pracy, która zaczyna się po odbiorze lub interwencji. Bez tej pracy ratowanie zwierząt jest niepełne – jeśli nie będzie w społeczeństwie świadomości, że kara jest nieuchronna, to nawet najlepsze kodeksowe zapisy nie powstrzymają następnych oprawców.
Jako jedna z niewielu Fundacji zawiadomienia składamy ZAWSZE i zawsze jesteśmy wierni naszemu mottu – NIE MA WINY BEZ KARY. Doprowadzamy do skazań, a robią to w Fundacji zaledwie dwie osoby. Ubolewamy, że nie wszystkie organizacje to robią – zawsze powtarzamy, że naszą siłą jest nasza empatia, ale również znajomość przepisów i procedur.
Oczywiście uratowanie zwierzęcia z rąk oprawcy zmienia świat tego zwierzęcia, ale bez dochodzenia sprawiedliwości nie uczymy ludzi niczego. Popularne wśród wielu organizacji „zrzeczenia”, pisane na kolanie, jak najszybciej, żeby tylko uratować zwierzę i żeby właściciel je oddał, to działania DEMORALIZUJĄCE, A NIE EDUKACYJNE. Ten człowiek pozostaje bowiem w przekonaniu, że jest bezkarny – jednego psa mu zabrano, weźmie następnego i będzie robił to samo. Nasi inspektorzy muszą znać przepisy, tylko dlatego osiągamy tyle wyroków skazujących.
Fundacja Mondo Cane jest w chwili obecnej uczestnikiem i oskarżycielem posiłkowym w 29 sprawach karnych na terenie 7 województw – mazowieckiego, wielkopolskiego, kujawsko-pomorskiego, podkarpackiego, podlaskiego i warmińsko-mazurskiego. W niektórych sprawy są już w sądzie, część jest jeszcze na etapie śledztwa lub postawione zostały zarzuty.
Wszystkie te sprawy dotyczą znęcania się nad zwierzętami – w pseudo schroniskach, nielegalnych przechowalniach, w prywatnych domach na wsi i w mieście. Część ze zwierząt straciło życie w makabrycznych okolicznościach.
Postępowania i sprawy trwają długo – czasem wyrok zapada po 3 latach. Na etapie postępowań przygotowawczych bierzemy, jako poszkodowany, udział we wszystkich czynnościach – np. przesłuchaniach, piszemy dziesiątki wniosków dowodowych, zbieramy dowody – w wielu przypadkach zarzutów by nie postawiono gdyby nie nasze „pilnowanie” spraw.
Początek września to mnóstwo dobrych wiadomości, a podsumowanie lata dowodzi, że nie mamy wakacji, bo empatia ich mieć nie może:
• W Sądzie Rejonowym w Lesznie skazano złego człowieka na bezwzględne pozbawienie wolności w wymiarze 6 miesięcy za okrutne zamordowanie psa, pies Hulk był ciągnięty za samochodem, został oskórowany, nie przeżył. Walczymy, by jego oprawca dostał jeszcze wyższy wyrok.
• Prokuratura Rejonowa we Wrześni skierowała do sądu akt oskarżenia za wyrzucenie psa z okna – pies szczęśliwie przeżył, jednocześnie gmina Kostrzyn wydała decyzję o odbiorze psa w trybie art. 7.3 i oddała go pod naszą opiekę
• Sąd Rejonowy w Aleksandrowie Kujawskim wyznaczył już termin pierwszej rozprawy w sprawie wyrzucenia psa z okna w Ciechocinku, czyn został zakwalifikowany jako szczególne okrucieństwo, będziemy dążyć do adekwatnego wyroku – pies niestety nie przeżył. Psa zamordowała kobieta.
• Sąd Rejonowy w Złotowie wydał właśnie wyrok skazujący za zamkniecie psa na wiele dni bez wody i pożywienia – orzeczono przepadek psa, zakaz posiadania zwierząt, grzywnę i nawiązkę dla Fundacji.
• Komenda Powiatowa Policji w Czarnkowie – wszczęto dochodzenie w sprawie porzucenia przez właścicielkę na 2 tygodnie bez karmy i wody 2 królików, suki z 5 szczeniętami i pieska w miejscowości Radolino
• Komenda Powiatowa Policji w Chodzieży – wszczęto dochodzenie w sprawie wyrzucenia przez właścicielkę starej suni w typie yorka (17 lat), sunia błąkała się i była bardzo zaniedbana
• Prokuratura Rejonowa w Pruszkowie – wszczęto dochodzenie w sprawie znęcania się nad kotami przez obywatelkę Ukrainy – 6 kotów rasy sfinks zostało odebranych w asyście policji i PIW. Były w stanie skrajnego wychudzenia i odwodnienia.
• Prokuratura Rejonowa w Stalowej Woli – prowadzone jest postępowanie w sprawie ciągnięcia psa za rowerem, pies cudem przeżył, sprawca został zatrzymany
• Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Koszalinie oddaliło wniosek Jerzego H. z Białogardu – odbiór zwierząt z mordowni w Białogardzie był uzasadniony i jest prawomocny. Schronisko w Białogardzie nie istnieje, czekamy na rozstrzygnięcia karne.
Staramy się mieć czas na wszystko, ale musimy często odmawiać, kiedy ktoś zgłasza nam interwencję. Fizycznie nie damy rady zareagować na każdą prośbę. Dzieje się tak, ponieważ nasze ratowanie zwierząt musi się skończyć ukaraniem sprawcy i nagłośnieniem sprawy. Tylko wtedy możemy mieć nadzieję, że znęcania się nad zwierzętami będzie mniej.
Wspomóżcie nasze działania, jeśli zgadzacie się z naszą filozofią działania. Potrzebujemy środków na następne interwencje i wielomiesięczne działania po interwencjach. Obiecujemy nie przestawać.
Pomóc nam możecie na kilka sposobów:
Wpłaty na konto: Bank Pekao S.A. 58 1240 6348 1111 0010 4518 3305
Paypal: fundacja.mondocane@gmail.com
Stała zbiórka: https://www.ratujemyzwierzaki.pl/sprawiedliwosc-dla-zwierzat
Z góry dziękujemy!









