O schroniskach w Sejmie
Po raz pierwszy wybrzmiało to, o czym organizacje krzyczą od lat
Komisja nadzwyczajna ds. Ochrony Zwierząt – pierwsza taka w historii – zebrała się, by wysłuchać sprawozdania Ministerstwa Rolnictwa i MSWiA w sprawie schronisk.
Było tak, jak się spodziewaliśmy – latami temat schronisk nikogo nie interesował.
Tabuny urzędników biegających od tygodnia z przerażeniem w oczach, bo muszą nagle robić to, co do nich należy od lat, bez żadnego przygotowania i wiedzy, to widok dość śmieszny, ale i tragiczny.
Gdzie byliście, gdy w Radysach i Wojtyszkach przez prawie 20 lat zwierzęta umierały masowo? Gdzie kontrole urzędowo-weterynaryjne trwały godzinę dwa razy w roku? Nie przeszkadzało wam, że śmiertelność przekraczała 50%. Gdzieś to mieliście Inspekcjo Weterynaryjna.
Byliśmy oczywiście w Sejmie, zawsze jesteśmy, gdy mówi się o zwierzętach.
Wszyscy właściwie mówili to samo. Bo od lat my wszyscy wiemy to samo. Mówiono o kastracjach i chipowaniu i nagle problem ich braku zauważyli i rządzący. Ta Ameryka już dawno odkryta, choć dla was Amerykę odkryła Doda dwa tygodnie temu - wielkie ukłony Dorota.
My zwróciliśmy uwagę na coś jeszcze – od 2022 roku funkcjonuje nowe rozporządzenie w sprawie warunków w schroniskach. Trzy lata temu zrobiono śmieszne konsultacje, z których wyniknęło tyle, że nikt nas nie słuchał. Posłuchajcie nagrania.
Paradoksalnie coś się może zmienić teraz, gdy wszyscy przestraszyli się własnych zaniedbań.
Stoimy w blokach startowych – wykorzystajcie naszą wiedzę i doświadczenie – Fundacja Mondo Cane zamknęła bądź uczestniczyła w zamknięciu 13 schronisk, jesteśmy uczestnikiem prawie 80 postępowań karnych i sądowych (w tym 7 dotyczy schronisk), dzięki nam zapadło 91 wyroków, gdzie skazano prawomocnie 103 osoby.
Coś tam umiemy….. Korzystajcie.
Oby ten zryw obywatelski coś zmienił – tego życzymy przede wszystkim zwierzętom w Polsce. My chcielibyśmy robić coraz mniej, bo ile można walczyć z patologicznym systemem.


