WŁAŚCICIEL SOBOLEWSKIEJ MORDOWNI SKAZANY!
Od lat mówimy, że wyroki sądowe są ważne – dają poczucie sprawiedliwości i sygnalizują, że dręczenie zwierząt się nie opłaca.
Sobolew jest wyjątkowy – jedyny tak nagłośniony, dzięki Fundacji Złap Dom i celebrytom i budzący takie emocje, choć gdyby policzyć uratowane z takich piekielnych miejsc zwierzęta to tylko nasza fundacja pomogła jakimś 3000 zwierzakom, doprowadzając do zamykania schronisk i inicjując postępowania karne.
Dobrze, że nagle hasło „𝐩𝐚𝐭𝐨𝐬𝐜𝐡𝐫𝐨𝐧𝐢𝐬𝐤𝐨” znane jest niemal każdemu. Szkoda, że latami niewielu widziało jaką gigantyczną pracę wykonują organizacje, w tym nasza.
Wcześniej na bezwzględne więzienie skazany został Jerzy H. – właściciel mordowni w Białogardzie, na karę więzienia w zawieszeniu właściciele mordowni w Kutnie-Kotliskach i Pile.
To, co robimy nie nadaje się na codzienne rolki, to żmudna robota, jeżdżenie po sądach i prokuraturach po całym kraju. Taka działalność się nie monetyzuje. Postępowania trwają latami, w sprawie Radys – największej mordowni w Europie – jeździmy do sądu już trzeci rok, a przesłuchano dopiero połowę świadków.
Taka jest polska rzeczywistość sądowa – na wyrok w Sobolewie czekaliśmy wszyscy prawie 7 lat.
Pozostaje praca i konsekwencja, czekanie na sprawiedliwość.
Mamy nadzieję, że za Radysy, Wojtyszki, Bystre, Posadówek i kilka innych orzeczone zostaną wysokie wyroki.
Będziemy do końca o to walczyć.
Pomóżcie nam w tej walce choć nie pokażemy Wam fascynujących filmików spod kolejnego sądu i kolejnej prokuratury – walka o sprawiedliwość jest nudna.
Ale każda minuta spędzona na sali sądowej przybliża nas do kolejnego wyroku dla oprawców.
Jeśli podoba Wam się to, co robimy, pamiętajcie o nas przy rozliczaniu Waszego podatku

