KOSTUSIOWY CUD ADOPCYJNY
Nigdy, ale to nigdy nie przestawajcie wierzyć w cuda! 


Kostuś - zagłodzony kot z połamaną szczęką, wypadniętym okiem i rozerwanym podniebieniem.....
Postanowiliśmy ratować, dzięki Wam udało się zebrać pieniądze na dwie operacje.
I już zaczynaliśmy się martwić co dalej, kto zechce takiego kota, z krzywą szczęką, bez oka......
Został wrocławianinem, będzie mieszkał z dwoma kotkami.
Nigdy nie przestawajcie mieć nadziei - warto pomagać, bo szczęście z dobrego zakończenia to uczuciowa ekstaza 






