WALKA O KONIE W MORSKIM OKU

Od wielu lat turyści odwiedzający Zakopane korzystają z konnego, płatnego transportu do Morskiego Oka.
Od lat również organizacje ochrony zwierząt apelują o likwidacje tej okrutnej praktyki.
Ostatnie miesiące przyniosły pewien postęp - dyrekcja Tatrzańskiego Parku Narodowego zgodziła się na przeprowadzenie testów, które mają wykazać czy przeciążenia koni są tak duże, jak twierdzą organizacje.
A my twierdzimy, że te biedne konie ciągną ciężary prawie o tonę za duże jak na swoje możliwości.
Konie padają na trasie, większość z nich trafia do rzeźni po jednym sezonie.
Chciwi fiakrzy zakopiańscy zarabiają w sezonie po kilka tysęcy złotych dziennie, nie płacą podatków, sa objęci specjalnym ryczałtem.

Ponad 100 organizacji ochrony zwierząt podpisało protest i żąda całkowitej likwidacji tego morderczego procederu.

Na portalu Facebook powstało wiele wydarzeń o Morskim Oku.

9 listopada tego roku organizacje zorganizowały w Palenicy Białczańskiej protest, próbując zablokować przejazd fasiągów z turystami.

Doszło do pobicia uczestników pokojowej manifestacji.

Będziemy walczyć z jeszcze większą determinacją.

Aż do chwili, kiedy konie znikną z morderczej trasy do Morskiego Oka.

powered by QuickCMS