Przekaż

KRS: 0000413378





Odwiedzin: osób.



Użytkownik niezalogowany.
Zaloguj się






stat4u
Fundacja na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt Mondo Cane - Starsze Newsy

Newsy

Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15

172017
września
WYROK W RADOMIU
Sprawa bestialsko zamordowanych siekiera suczki i jej dziecka

SPRAWA W RADOMIU!

12 września zapadł wyrok.
3 miesiące bezwzględnego pozbawienia wolności, zakaz posiadania zwierząt na 10 lat i nawiązka dla fundacji.
Sprawa była bezsporna, oskarżony nie stawiał się w sądzie , ale w postępowaniu przygotowawczym przyznał się bez emocji do okrutnego zamordowania siekierą suczki i jej dziecka.
W mowie końcowej, jako oskarżyciel posiłkowy zażądałam bezwzględnego pozbawienia wolności na co najmniej rok, zakazu posiadania zwierząt na maksymalny czas 10 lat i nawiązki na rzecz ochrony zwierząt.

Dodane przez: Admin


112017
lipca
BESTIALSKIE ZABICIE LISA POD WŁOCŁAWKIEM
Dochodzenie umorzone - walczymy

Nie poddajemy się!
To sprawa biednego chorego lisa zadźganego widłami przez podłego człowieka pod Włocławkiem.
Chory lis próbował przeżyć i zaatakował kury w kurniku.
Został bestialsko zabity widłami, a potem zawołano lokalną dziennikarkę - beznadziejną i nieprofesjonalną, która napisała kuriozalny artykuł, nie potępiający tego czynu i sugerujący, że zabito jakiegoś potwora nie z tej ziemi.
Cały artykuł był w tonie mocno prześmiewczym. 
Fundacja Mondo Cane złożyła doniesienie do prokuratury,
a prokuratura umorzyła dochodzenie, argumentując,
że lis został zabity w celu ochrony innego dobra chronionego prawem. 
Oczywiście napisaliśmy zażalenie na umorzenie do sądu.
Trzymajcie kciuki.
Niestety beznadziejnej i niemądrej dziennikarki nie ukarzemy.
Dalej będzie pisać pseudo artykuły.

link do artykułu:
http://ddwloclawek.pl/pl/546_ciekawostka/24637_
to_nie_mialo_siersci_nie_wydawalo_tez_zadnych_dzwiekow_
co_grasowalo_pod_wloclawkiem.html







Dodane przez: Admin


212017
maja
GAJA POMSZCZONA - JEST WYROK NA PIŚMIE

Gaja pomszczona.
I choć być może będzie apelacja, wierzymy jednak, że okrutny człowiek przez rok w celi będzie mógł rozmyślać nad swoim podłym charakterem.

I choć powinniśmy być dumni - bo rzadko ktoś idzie siedzieć za zwierzę - nie możemy przestać myśleć, że ta biedna sunia została wzięta ze schroniska i miała nadzieję na piękne życie, a tymczasem stała na tym parapecie i usiłowała nie spaść.....

Niewątpliwie pokochała swojego nowego "pana"....
I niewątpliwie nie rozumiała dlaczego zamknął ją za oknem, bała się zanim spadła, siusiała ze strachu na ten cholernie wąski parapet .....

A TO WYROK - WŁAŚCICIEL IDZIE DO WIĘZIENIA NA ROK.



 

Dodane przez: Admin


72017
maja
SPRAWIEDLIWOŚĆ ISTNIEJE!
Kolejny wyrok bezwzględnego więzienia!

Udało się!
Sprawiedliwości stało się zadość, a biedna suka adoptowana ze schroniska pomszczona!

Bulwersująca sprawa śmierci suczki Gai z Poznania, prowadzona przez Mondo Cane zakończyła się wyrokiem skazującym roku więzienia - bez zawieszenia.

Sprawca to butny i arogancki Łukasz S., który wystawił psa na parapet i zamknął za nim okno. Zwierzę po kilkudziesięciu minutach walki o życie spadło. Proces był poszlakowy
Gaja była owczarkiem niemieckim. Na początku 2015 r. ze schroniska zabrał ją właśnie 24-letni Łukasz S. Zamieszkał z psem w bloku na poznańskim os. Chrobrego. Wynajmował pokój w mieszkaniu.

W marcu 2015 roku wrócił z psem ze spaceru, a potem wyszedł z mieszkania. Krótko potem sąsiedzi zobaczyli, że na zewnętrznym parapecie leży wystraszony pies. Zanim nadeszła pomoc, Gaja spadła na ziemię. Według weterynarza, który robił sekcję jej zwłok, próbowała upaść na cztery łapy. Miała połamane wszystkie kończyny i liczne obrażenia wewnętrzne. Skonała na miejscu.

Łukasz S. dostał też 10-letni zakaz posiadania zwierząt i nakaz zapłacenia nawiązki na rzecz fundacji.

Dodane przez: Admin


142017
kwietnia
WIELKANOCNIE ŻYCZYMY!

Fundacja na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt Mondo Cane życzy Państwu radosnych i rodzinnych świąt.

Dziękujemy naszym Darczyńcom, Fanom i sympatykom, za to, że są z nami i wspieraja nasze działania.

Odpocznijcie Kochani, bo po Świętach znów czeka nas ratowanie i poprawianie świata.

 

A podczas Świąt dbajmy również o zwierzęta i zgłaszajmy te, które potrzebują interwencji.

Każdy z nas może złożyć zawiadomienie do organów ścigania lub poprosić o pomoc służby państwowe i organizacje.

Miejmy jednak nadzieję, że w te święta takie interwencje nie będą potrzebne. 

Dodane przez: Admin


282017
marca
MAKABRYCZNA INTERWENCJA W POZNANIU

Topiła, potem dobijała łopatą, zakopywała nie wiedząc czy zabiła czy zakopuje żywe.

To jedna z najcięższych interwencji w naszej pracy jako inspektorów Mondo Cane.

Dom w Poznaniu, na oko całkiem porządny, dwa samochody i cztery psiaki .

Tego widoku żadna z nas nie zapomni długo .

Owczarek niemiecki ledwo trzymający się na nogach, koszmarnie wychudzony, wyłysiały, z ogromnym bólem w oczach.

Kolejne dwa psiaki, kiedyś pewnie z piękną długą sierścią, teraz obraz koszmaru i strasznego cierpienia.

I ostatni - mały wystraszony wychudzony już zaatakowany chorobami, z wyłysieniami i ranami. W oczach psów było widać tylko błaganie o pomoc .

Po wstępnej rozmowie lekarza weterynarii z właścicielami dowiadujemy się, że nie widzą oni nic złego w stanie psów i twierdzą z całą stanowczością, że je karmili, mieszkają w domu i mają się dobrze.

Stan brzucha jednej z suczek przy badaniu i oględzinach powoduje kolejne obawy - ogromna bolesność brzucha przy probie dotyku, a brzuch nienaturalnie duży .

Sunie mają sutki wyciągnięte do granic możliwości - już wiemy, że często rodziły .

Zadajemy więc pytanie: gdzie są szczenięta i co z nimi zrobiliście ?????

"Zutylizowane"

A w jaki sposób pytamy z coraz większym przerażeniem.

"Żona zabijała, ja nie dałem rady …"

Każda z nas z trudem opanowywała złość i rozpacz. Musimy jednak wiedzieć w jaki sposób.

"Topiłam w wannie, jak nie mogłam utopić- dobijałam łopatą."

Emocje jakie targały nami w tym momencie są nie do opisania. Policja będąca na miejscu była w nie mniejszym szoku niż my

Pani - bez jakichkolwiek emocji opowiada dalej.

"Gdzie zakopywaliście szczeniaki proszę pokazać , jeśli nie przekopiemy cały ogród." - mówimy.

Wstała i po prostu zaprowadziła nas do szklarni (jakbyśmy przyjechały po pomidory) i pokazała: 

- Tu zakopuję zabite szczeniaki.......

- A ile ich było , jak często ….

- Noooo cztery, może pięć razy - a z tej strony zakopuję kupy - dodaje, bo przecież to - to samo.

Prosimy o odkopanie …

Jedyne, co chciałybyśmy dzisiaj to zapomnieć i wyrzucić z głowy cierpienie tych maluszków.

Nie potrafimy wyobrazić sobie i nie chcemy wiedzieć, ile cierpienia zadała im kobieta - potwór, jak dusiły się i woda zalewała ich płuca, potem łopatą gruchotała im kości i zadawała cierpienie jak nie trafiła dobrze - a na koniec zakopywała nie wiedząc, czy są martwe, czy jeszcze żyją .

Zabrałyśmy 4 psiaki - są w dramatycznym stanie.

Błagamy o pomoc!!!!!!!! 

Chcemy, żeby psiaki jak najszybciej wszystkie trafiły do nowych domów i rozpoczęły intensywne leczenie i rehabilitację oraz miały porządną diagnostykę.

Potrzebujemy wsparcia finansowego i nagłaśniania sprawy - bo takich zgłoszeń mamy codziennie kilka.

Koszty leczenia będą ogromne. Wieloletnie zaniedbania i choroby zniszczyły te psie życia.

Bez Was my nie możemy nic. Od siebie obiecujemy, że będziemy walczyć o sprawiedliwość - policja prowadzi już dochodzenie.

Zorganizowalismy zbiórkę środków na leczenie uratowanych psów na portalu pomagam.pl

https://pomagam.pl/ovsbeuxi

  



doniesienia medialne:

https://vod.tvp.pl/29530647/06042017      od 11 minuty


http://www.tvn24.pl/poznan,43/cmentarzysko-w-szklarni-pod-warzywami-zakopane-szczeniaki,727252.html



http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2017-03-28/utylizowala-szczenieta-robily-za-nawoz-do-pomidorow/


 

Dodane przez: Admin


282017
marca
NASTĘPNY WYROK SKAZUJĄCY

MONDO CANE uzyskało następny wyrok.
Pewnie, że wolelibyśmy, aby był wyższy, aby zawsze były wyższe.
Ale przecież ważne że są - zakaz posiadania zwierząt na 10 lat być może oszczędzi cierpienia potencjalnym następcom Saby i Borysa.

Saba - sunia ciągle szuka domu, jest "felerna", ma szczękościsk i mało szczęścia....

Borys - stary, niedołężny i ślepy, nie miał łatwego życia, teraz dożywa swych dni w Staruszkowie.
Ważne, że nikt się nad nimi już nie znęca....




Dodane przez: Admin


242017
marca
INTERWENCJA NA KOCZOWISKU ROMÓW W POZNANIU
mówimy DOŚĆ żebraczym praktykom kosztem zwierząt!

11 marca Inspektorat Mondo Cane w Poznaniu przeprowadził interwencję na dzikim koczowisku Romów w Poznaniu.
W obecności policji odebraliśmy 12 psów w strasznym stanie, psów głodnych, pozamykanych w komórkach bez światła, panicznie bojących się ludzi.
W czasie interwencji obecny był lekarz weterynarii, który stwierdził, że dalsze przebywanie zwierząt w tym miejscu zagraża ich zdrowiu i życiu.
Złożyliśmy doniesienie na policji i wniosek do gminy o odbiór administracyjny.
Niestety spotkaliśmy się z zarzutem rasizmu.

Oświadczamy, że będziemy interweniować wszędzie, gdzie zwierzętom dzieje się krzywda, bez względu na narodowość sprawców znęcania się.
My nie musimy być poprawni politycznie - my ratujemy zwierzęta.

 




doniesienia prasowe:

http://www.gloswielkopolski.pl/wiadomosci/poznan/a/chwycil-szczeniaka-i-cisnal-nim-o-ziemie-gdzie-byla-policja-i-straz,11855910/


http://www.tvn24.pl/poznan,43/12-psow-zabrano-z-romskiego-koczowiska-zyly-w-fatalnych-warunkach,722819.html

Dodane przez: Admin


242017
marca
CZAS NA DECYZJĘ
PROSIMY O WASZ 1%

Wiecie, co robimy.
Jest nas prawie 80 szalonych i działających w całym kraju ludzi.

Jesteśmy zjednoczeni jedną pasją - pomagania skrzywdzonym zwierzętom.

Nasz drugi cel to zmiana prawa i prowadzenie postepowań karnych przeciw zwyrodnialcom, którzy zwą siebie ludzmi, ale krzywdzą i zabijają bezbronne zwierzęta.
Prowadzimy aktualnie kilkadziesiąt spraw, uzyskujemy coraz więcej wyroków skazujących.
POMÓŻ NAM POMAGAĆ!



Dodane przez: Admin


222017
lutego
CIĄGLE WALCZYMY Z HYCEL KONSTANTĄ
gdzie podziało się 2200 psów?

Jesteśmy dumni Warto być konsekwentnym i nie odpuszczać.

Hyclówa Konstanta ciąg dalszy. Jak wiecie łukowska prokuratura nie widziała nic złego w zniknięciu ponad 2000 psów, pomimo opłacenia opieki nad nimi przez gminy.
Nie stwierdzono, żeby przestępstwem było branie kasy publicznej za usługi, których po prostu nie ma, bo nie ma psów, ani żadnego dowodu, że ktoś się nimi zaopiekował po odłowieniu.

Napisaliśmy obszerną skargę do ministra Ziobry, Prokuratura Krajowa i Okręgowa przeanalizowała akta tego trywialnego postępowania i nakazała, jak poniżej.

PODZIELONO NASZE ZASTRZEŻENIA!!!!!!

Hycel Konstanta już została prawomocnie skazana za przywłaszczenie społecznych pieniędzy w kwocie prawie 300.000 zł, gminy nie podpisują z nią umów, dodatkowo wystawiała nielegalne faktury i musi oddać Urzędowi Skarbowemu i ZUS coś ze 150.000 zł. Mamy nadzieję, że dzięki nam już jest bankrutem i nie zbliży się nigdy do żadnego psa.

Dzisiejsze pismo to spełnienie jednej z naszych obietnic - że będziemy szukać tych biednych zwierząt do skutku.
KTOŚ ZAREAGOWAŁ I ZROZUMIAŁ NASZE ARGUMENTY po dwóch umorzeniach beznadziejnej łukowskiej prokuratury.
Dziękujemy Prokuraturze Krajowej za błyskawiczną reakcję.



 

Dodane przez: Admin



Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15