Przekaż

KRS: 0000413378





Odwiedzin: osób.



Użytkownik niezalogowany.
Zaloguj się






stat4u
Fundacja na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt Mondo Cane - Starsze Newsy

Newsy

Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15

222012
listopada
Manifestacja w Warszawie przeciw legalizacji uboju rytualnego w Polsce.

Dziś uczestniczyliśmy w manifestacji organizowanej przez Fundację VIVA i Fundację Ius Animalia.

Temat uboju rytualnego jest ostatnio zauważany przez media i obywateli - w Polsce prawo nie pozwala na tego rodzaju ubój, a mimo to jesteśmy jednym z największych eksporterów mięsa z tego uboju. 
Powołując się na wolności religijne morduje się w Polsce w sposób okrutny setki tysięcy zwierząt rocznie. I nie ma to nic wspólnego z wolnościami religijnymi - to tylko wielomilionowy biznes pod pozorem szanowania innych wyznań.
Polacy nie wiedzą, że w polskich sklepach sprzedaje się mięso z uboju rytualnego ponieważ tylna część zwierzęcia jest "nieczysta". Kupując udziec wołowy nieświadomie wspomagamy ten krwawy, okrutny biznes.

Czas to  zmienić - Mondo Cane przyłączy się do każdej inicjatywy, która może pomóc w ustanowieniu zakazu uboju bez uprzedniego ogłuszania.

Poniżej cytaty z materiałów ze strony http://www.lex.pl na temat uboju i dzisiejszej manifestacji:

Stop rytualnemu ubojowi zwierząt w Polsce - pod takim hasłem protestowały w czwartek przed ministerstwem rolnictwa organizacje ochrony zwierząt. Protest był głównie przeciw zalegalizowaniu ubojów rytualnych przez UE.

Od 1 stycznia 2013 r. zacznie obowiązywać unijne rozporządzenie dopuszczające ubój rytualny.
"Walczymy o Europę wolną od tego barbarzyńskiego procederu pochodzącego ze starożytności" - mówił prof. Andrzej Elżanowski z Muzeum i Instytutu Zoologii Polskiej Akademii Nauk. Dodał, że w UE coraz większe oburzenie wywołuje taka metoda zabijania zwierząt.

W ocenie Doroty Wiland z Fundacji na rzecz Ochrony Zwierząt Ius Animalia na uboju rytualnym korzysta "wielki biznes". Bydło zabija się w ten sposób nie dla zaspokojenia potrzeb mniejszości religijnych zamieszkałych w Polsce, ale na eksport m.in. do Turcji. Według niej w ten sposób w ciągu pierwszych ośmiu miesięcy br. zabito 150 tys. krów.

Rytualny ubój bydła polega na zabiciu poprzez poderżnięcie gardła bez wcześniejszego pozbawienia świadomości.
W Polsce ubój rytualny dokonywany jest na mocy rozporządzenia ministra rolnictwa z września 2004 roku. Według ustawy o ochronie zwierząt przed uśmierceniem muszą być one uprzednio pozbawione świadomości.
W najbliższy wtorek Trybunał Konstytucyjny zbada, czy zgodny z konstytucją jest przepis rozporządzenia ministra rolnictwa z 9 września 2004 r. dotyczący kwalifikacji osób uprawnionych do zawodowego uboju oraz warunków i metod uboju oraz uśmiercania zwierząt. Wniosek w tej sprawie skierował prokurator generalny na prośbę organizacji ochrony zwierząt.


   

Dodane przez: Admin


252012
października
Więźniowie w Korabiewicach

Udało się!
Od kilku miesięcy wraz z Fundacją VIVA staraliśmy się sprowadzic do korabiewickiego schroniska osadzonych z aresztu śledczego na warszawskiej Białołęce. 
Mamy nadzieję że przyjazdy osadzonych będą cykliczne i współpraca ta będzie korzystna i dla ludzi i dla zwierząt.

Cytuję za stroną internetową Aresztu Śledczego:

"W schronisku skazani zostali zaangażowani do prac na rzecz zwierząt. Wraz z pracownikami i wolontariuszami fundacji zostali podzieleni na 3 grupy robocze.
Pierwsza z nich, w związku ze zbliżającą się jesienią i zimą, naprawiała budy dla psów, ustawiała je na paletach, aby uchronić je przed podtopieniami. Pokrywali dachy papą, usuwali te schronienia, które nie nadają się już do użytku.
Druga ekipa pomagała zakończyć prace remontowe przy oborze i stajni, aby konie i zwierzęta gospodarcze mogły zamieszkać w nich przed zimą. Ostatnia ekipa zbierała starą żywność i pomagała w przygotowywaniu świeżej. 
Prace wykonane przez skazanych na rzecz zwierząt i schroniska są jedną z najbardziej resocjalizujących metod oddziaływań. Więźniowie mieli możliwość zrobienia czegoś dobrego i pozytywnego, co niewątpliwie przyczyni się do wzrostu poczucia ich własnej wartości, poprawy samooceny, sensu działań oraz uznania ze strony innych ludzi.
Umożliwi pokazanie nowego oblicza osób przebywających w zakładach karnych i aresztach śledczych,  jako ludzi wrażliwych i gotowych do niesienia bezinteresownej pomocy bezbronnym i cierpiącym zwierzętom. Realizowanie wśród skazanych różnych form wolontariatu pozwoli na ukształtowanie wśród nich poczucia empatii, uwrażliwi na krzywdę innych, rozbudzi zdolność współodczuwania. Empatia jest jednym z najsilniejszych hamulców zachowań agresywnych."


 
 


więcej na stronie Fundacji Viva

http://schronisko.info.pl/o-nas/aktualnosci/106-pomoc-aresztantow-schronisko

Dodane przez: Admin


52012
października
Wybory Najsympatyczniejszego Kundelka 2012

Zapraszamy serdecznie na Wybory Najsympatyczniejszego Kundelka 2012.

Jest to wyjątkowa impreza. Organizatorzy chcą uhonorować osoby, które przygarniają zwierzęta ze schronisk, przytulisk i trudnych warunków.

Każdy uczestnik konkursu otrzyma nagrodę. 


Właściciele kundelków!

Wasze psy są wyjątkowe i niepowtarzalne - przybywajcie i pokazujcie je światu.



Dodane przez: Admin


42012
października
ŚWIATOWY DZIEŃ ZWIERZĄT - 4 PAŻDZIERNIKA

Dziś Światowy Dzień Zwierząt  - święto obchodzone corocznie 4 października w dzień wspominania w Kościele powszechnym św. Franciszka z Asyżu, patrona zwierzątekologów i ekologii.

Św. Franciszek w stosunku do człowieka i przyrody wyrzekł się chęci dominacji oraz wyznawał ideę braterstwa wszystkich stworzeń. Głosił, że wszyscy mieszkańcy Ziemi są braćmi, bez względu na charakter, poglądy, narodowość, stan majątkowy i każdy, kto prosi o pomoc, wróg czy przyjaciel powinien być wysłuchany i przyjęty.

Światowy Dzień Zwierząt został ustanowiony w 1931 roku na konwencji ekologicznej we Florencji i rozpoczyna Światowy Tydzień Zwierząt (ang. World Animal Week) trwający do 10 października

Obchody Dnia mają na celu zmienić zachowanie ludzi w stosunku do zwierząt i uświadomienie im, że zwierzę to istota żywa, a nie rzecz i ma swoje prawa. Obchody celebrują organizacje ekologiczne i działające na rzecz ochrony zwierząt, organizacje non-profit a także wegetarianie. (Wikipedia).

W związku z tym szczególnym dniem życzę zwierzętom, aby były zrozumiane przez ludzi, a ludziom, aby zaczęli rozumieć zwierzęta.

Życzę również ludziom, aby wyrzekli się cech, których zwierzęta nie posiadają - zawiści, chciwości i chęci odwetu, a w zamian  zastanowili się nad fenomenem zwierzęcej wierności i miłości do człowieka pomimo wszystko i bez względu na wszystko.


                         

Dodane przez: Admin


162012
września
ZUZIA - miała się utopić - została uratowana

Ta maleńka koteczka zawdziecza życie pewnemu młodemu człowiekowi. Razem z dwójką rodzeństwa została wrzucona do rzeki.
Kacper to jeden z wyedukowanych przez inspektora Edytę Dziwak wolontariuszy,pomagajacych
 w ratowaniu skrzywdzonych i bezdomnych zwierzaków w Sosnowcu i okolicach.

Wszystkie kociaki są już bezpieczne w swoich domach. Zuzia będzie przez nas odwiedzana.
Jesteśmy szczęśliwi, że możemy współpracować z takimi młodymi ludźmi jak Kacper. Rodzice mogą być z niego dumni, a koledzy powinni brać z niego przykład.


    

Dodane przez: Admin


92012
września
MANIFESTACJA W OBRONIE POLSKICH KONI - POMAGAMY FUNDACJI TARA

Opowiem wam bajkę

Jest taki kraj nad Wisłą, Polska się nazywa. Żyją w nim ludzie mądrzy, radośni, opiekuńczy.
Nad ich głowami fruwają ptaki, a gdy przysiadają na gałęziach drzew, śpiewają w zachwycie do słońca. Czyste krowy po porannym dojeniu wychodzą na łąkę, zaganiane przez psy o błyszczącej sierści. Tłuste koty opalają się w promieniach słońca. Słuchając brzęczenia pszczół. Nieopodal, na wzgórzu pasie się stado koni. Z wnętrza domów, przez otwarte okna wydobywa się (jak to w bajce) zapach świeżego chleba i konfitur.
 

Koniec bajki

Ptaki giną od strzałów myśliwych, skażonej wody, szarej cywilizacji. Wycieńczone, brudne krowy, rodzące cyklicznie cielaki są masowo ładowane do wozów rzeźnickich. Chude, biedne psy z wrośniętymi łańcuchami w cienkie szyje. Psy za kratami przepełnionych schronisk. Psy zakopane w masowych grobach w lesie. Gdy zimno i mokro zapchlone, zaropiałe koty nie mają się gdzie schować i ogrzać.
Konie, piękne, szlachetne i niegdyś wolne zwierzęta. Widzisz je? Na pewno?
Tam - pracują w lesie. Słychać trzask upadających, ściętych drzew i czuć zapach koni, które z trudem ciągną potężne kłody. Dzień w dzień. Obróć się, widzisz tych ludzi siedzących na koniach?
Patrz - kłusują i galopują, przez kilka godzin dziennie uderzając tułowiem w kręgosłupy tych zwierząt. Kopią nogami w ich boki, ciągną i ciągną za wodze zakończone metalem w pysku.
Popatrz - w drugą stronę. Zawody, wyścigi. Pędzą konie poganiane biczem, płynąca piana z ich pysków rozbija się o ich piersi i nogi upadając na ziemię. Tak biegły wczoraj, biegną dzisiaj, tak będzie jutro - aż do utraty tchu.
Popatrz - jeszcze tam, to targ, na który zwieziono setki koni. Poznajesz? Ten kulawy to koń, który pracował w lesie, ten siwy jeździł w szkółce, a ten gniady pędził na wyścigach.
Patrz - widzisz jak je biją ładując do tirów? Słyszysz jak wrzeszczą na nie handlarze? 
A źrebaki? Co robią tutaj źrebaki? Też ładują je do tirów. Patrz, tiry ruszyły. Wiozą w nich konie na śmierć, do rzeźni.
Nie chcę takiego świata. Nie godzę się na to. Chcę wrócić do mojej bajki
 

Bajka

14 października 2012 r. na rynku we Wrocławiu o godz. 12 zgromadzili się ludzie z całej Polski. Były ich tysiące, mieli bębny i dłońmi uderzali w nie w równym rytmie, który dźwięczał jak bicie serca.
Bili ludzie w bębny jedni płacząc, inni robili to z uśmiechem pełnym nadziei i wiary, że tym razem uda się uratować konie. Za chwilę ktoś dał znak, zaległa cisza. Jakaś kobieta przez megafon zaczęła krzyczeć:
„Dość! Dość krwi na waszych rękach!”, a tłum podjął jej słowa. Znowu bębny zaczęły grać i huczeć... Kolejny znak, cisza i przez megafon padły słowa : „żądamy zmiany zapisu w ustawie na: Koń jest zwierzęciem towarzyszącym człowiekowi”. Wielotysięczny tłum mądrych, radosnych, opiekuńczych ludzi zagrzmiał wykrzykując po tysiąckroć te słowa. Dziennikarze stacji telewizyjnych przesłali żądanie dalej, redaktorzy w setkach gazet pisali płomienne słowa przekazane im przez przedstawicieli polskiego narodu. Presja społeczna zadziałała. Rząd polski składający się z ludzi wybranych przez nas wykreślił konia z łańcucha pokarmowego.
 

Wiem, że ta bajka może zaistnieć

Wierzę, że wreszcie nam się uda żyć godnie, bez krwi koni na rękach. Dlatego proszę Was w imieniu wszystkich ludzi walczących o życie zwierząt, proszę Was w imieniu wielu org.. pro-zwierzęcych: Bądźcie we Wrocławiu 14.10.2012 r.


 

Dodane przez: Admin


82012
września
MORELEK - PIES KOCHAJĄCY WSZYSTKICH LUDZI CHOĆ TO LUDZIE GO SKRZYWDZILI

Prawie centrum miasta, Grodzisk Mazowiecki...

Pies z wypadniętą i zaropiałą gałką oczną, przywiązany do rynny, bez dachu nad głową, przy ruchliwej trasie, gdzie codziennie przejeżdża pewnie z tysiąc samochodów i przechodzi tysiąc osób
...

Cierpiące od kilkunastu dni zwierzę nie mogło liczyć na jakąkolwiek pomoc ze strony właścicieli. Ba! Ci podczas kontroli wyparli się jego własności, twierdząc iż pies nie jest ich.

Morelek to pies w typie długowłosego jamnika. Ktoś go zapewne uderzył kijem, bo lewa gałka oczna spuchła. W oczodole zebrała się ropa. Stan ten trwał co najmniej kilka dni – jeśli nie tygodni. 

"Pogotowie dla Zwierząt” i Fundacja „Mondo Cane” odebrały psa za brak jego leczenia i rażące warunki utrzymania.
Pies trafił od razu do lekarza weterynarii. 
Jest już po operacji usunięcia gałki ocznej. Oka nie udało się uratować.

Do urzędu w Grodzisku Mazowieckim wpłynie wniosek o wydanie decyzji o czasowym odebraniu psa właścicielom, powiadomiona zostanie policja.

Koszty zabiegu i utrzymanie psa po operacji są znaczne. Dlatego ważne jest aby zebrać fundusze na leczenie Morelka. Prosimy  o pomoc.


Morelek szuka też  domu - kocha wszystkich, jest łagodny, chodzi na smyczy. 

  
    

Dodane przez: Admin


82012
września
FIGA W NOWYM DOMU!

Nasza Figa, po wyleczeniu i dwumiesięcznym pobycie w hotelu w Gorzowie, dotarła do swojego wymarzonego domu pod Warszawą.

To kolejna udana adopcja.

Figa kochana będzie przez Państwa z dzieckiem, którzy mieszkają w wielkim domu z wielkim ogrodem.

Będzie tam szczęśliwa choc znajomość z nowymi właścicielami rozpoczęła od wskoczenia na biurko pana domu.

Wszystkiego dobrego Figuniu!  Jesteś bezpieczna i będziesz kochana.


   

Dodane przez: Admin


22012
września
Miszka - sunia z ruin - już po sterylizacji

Nasza Miszka dochodzi do siebie po sterylizacji. Niestety, jedna z jej łap wymaga interwencji chirurgicznej - Miszka ma dysplazje i konieczna jest resekcja głowy kości udowej. 

Wspaniały, chcący zachowac anonimowość, darczyńca przekazał na nasze konto kwotę 700 zł na operacje Miszki. Bardzo dziękujemy!

Miszka ciągle czeka na swój dom.


Dodane przez: Admin


122012
sierpnia
Buba znalazła dom!

Buba - foksterierka odebrana przez Mondo Cane, którą opiekowała się nasza nieoceniona wolontariuszka Natalia Misiorna - znalazła dom.

Buba zamieszka w Toruniu ze swoim kochanym człowiekiem. Powodzenia w nowym życiu, Suniu.


Dodane przez: Admin



Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15