Przekaż

KRS: 0000413378





Odwiedzin: osób.



Użytkownik niezalogowany.
Zaloguj się






stat4u
Fundacja na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt Mondo Cane - Starsze Newsy

Newsy

Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16

202018
maja
Piotruś - psie dziecko z wiejskiego rowu.
Porzucony sparaliżowany szczeniak...

Jeden z ostatnich dni kwietnia. Sobota, dla niektórych już wolny dzień.
Wieś pod Warszawą, gmina Żabia Wola, dziewczyna wraca z pracy. I jest spostrzegawcza.
Dzięki tej spostrzegawczości Piotruś żyje.
Ania Kuczyńska zauważyła go w zabłoconym rowie - psie dziecko usiłujące przed nią uciekać ciągnąc tylne nóżki.
Złapała i zaczęła szukać pomocy.
Psiak ją pogryzł - ze strachu i bólu.
Zadzwoniła do Mondo Cane - szybka decyzja- trzeba ratować psie dziecko.

Piotruś jest około 8-miesięcznym dzieciakiem, trochę podobnym do mini leonbergera.
Był zagłodzony, wyciągnięto z niego 180 kleszczy!
Kręgosłup uszkodzony przez człowieka - badania wykazały, że uderzenie przyszło z góry, złamane dwa kręgi, uszkodzony rdzeń, pęknięta miednica.

Aż dziwne, że to przeżył, nie wiemy jak długo leżał w tym rowie. Prawdopodobnie uraz powstał co najmniej 3 tygodnie przed znalezieniem.
Nóżki Piotrusia są pozbawione mięśni.
Zastanawiamy się, co go w życiu spotkało. Piotruś ciągnie łapki za sobą. 
 
Wykonalismy rezonans kręgosłupa, którego efektem była operacja odbarczenia rdzenia kręgowego i ustabilizowania połamanych kręgów.
Musimy ratować Piotrusia, bo istnieja sznase na osiągnięcie tzw. chodu rdzeniowego, czyli poruszania się choć bez świadomości, że się to dzieje.
Piotruś jest codziennie intensywnie rehabilitowany.
To potrwa miesiące.
Internauci pomogli nam opłacic dotychczasowe wydatki, zebraliśmy sporo, ale juz wydaliśmy ponad połowę zebranych pieniędzy, a koszty będą jeszcze przez wiele miesięcy.

Dlatego ciągle zbieramy. I choć nie możemy napisać dramatycznej historii o złym człowieku, który mu to zrobił, liczymy, że pomożecie.
To wiejski kochany kundelek - trochę boi się ludzi i nie zna dotyku.
Zachowuje się jakby to czuł pierwszy raz.

link do zbiórki:

https://www.ratujemyzwierzaki.pl/piotrus-z-rowu

  

  
  

Dodane przez: Admin


242018
marca
MYŚLIWI JUŻ NIE SĄ WSZECHWŁADNI!
Nowelizacja Prawa Łowieckiego i sukces strony społecznej.

W marcu 2018 dokonała się rewolucja!

Pierwszy raz w historii ograniczono prawa i przywileje myśliwych - ludzi czerpiących satysfakcję z cierpienia i zabijania zwierząt.
Sejm RP przyjął kilka propozycji zmian w ustawie strony społecznej, o które walczyliśmy od lat.
To początek czegoś dobrego i historyczna szansa na cywilizowane łowiectwo, na miarę XXI wieku, z dobrym prawem łowieckim.

A oto te dobre zmiany:


Zakaz udziału dzieci w polowaniach do 18 roku życia
Teraz myśliwi nie będą wyłamywać się spod ogólnie przyjętego prawa, które zakazuje uboju zwierząt kręgowych w obecności dzieci. Nadal będą mogli zabierać je do lasu, obserwować naturę, opowiadać o zwierzętach i wychowywać w duchu kultury łowieckiej, ale dzieci nie będą świadkami okrucieństwa.

Zakaz szkoleń psów na żywych zwierzętach
Zakazana zostaje makabryczna praktyka torturowania zwierząt dzikich poprzez próby dzikarzy i tzw. norowania. To było bezprzykłądne okrucieństwo, często doprowadzające do śmierci tych zwierząt w męczarniach i przerażeniu.

Dezubekizacja 
Byli TW nie będą mogli zasiadać we władzach PZŁ na szczeblu centralnym i szczeblu kół łowieckich. Polski Związek Łowiecki to był bastion komunistycznych zwyczajów i zarządzania.

Zlikwidowanie kar za ‘’celowe utrudnianie polowań’’
Z prawa zniknie zapis, który czynił myśliwych panami lasów i łąk, mogacych wyprosic z lasu każdego, nawet właściciela ziemi, na której polują. 

Myśliwi co 5 lat będą musieli przechodzić badania okresowe
Mamy nadzieję, że mniej będzie wypadków zranienia lub zastrzelenia przypadkowych osób z broni myśliwskiej. Nikt do tej pory nie weryfikował zdolności fizycznych i psychofizycznych mysliwych. Zapis pozwoli na stopniowe pozbywanie się z grona myśliwych osób, które nigdy z bronią do czynienia mieć nie powinny z uwagi na choroby i dolegliwości starcze. 

150 metrów odległość od zabudowań
Zwiększono dozwoloną odłegłośc prowadzenia polowania od zabudowań ze 100 do 150 metrów.


Właściciel ziemi może wyłączyć ją z obwodu łowieckiego
Moe to teraz zrobić poprzez złożenie oświadczenia u Starosty. Bez uzasadniania. 

Zakaz polowań zbiorowych w Parkach Narodowych
Przynajmniej w parkach narodowych zlikwiduje się tę rzeź, w której zwierzę nie ma żadnej szansy ucieczki.

Nowe Prawo łowieckie zwiększy też nadzór ministra środowiska nad PZŁ. Będzie on np. zatwierdzał statut PZŁ, powoływał zarząd główny związku, powoływał i odwoływał Łowczego Krajowego (powoływał z trzech przedstawionych przez myśliwych kandydatów; odwoływał po zasięgnięciu opinii myśliwych).

Nowe przepisy regulują też kwestie odstrzału w parkach narodowych. Takie polowanie będzie możliwe jedynie po każdorazowym uzyskaniu upoważnienia od dyrektora parku lub regionalnego dyrektora ochrony środowiska.’

Myśliwi zbierają właśnie żniwo własnej pychy, buty, matactwa i kłamstw.
Przestaną być specjalną grupą uzbrojonych i uprzywilejowanych ludzi.

Ten sukces nie byłby możliwy bez społeczników, oporu społecznego i Koalicji Niech Żyją, któej mamy zaszczyt być członkiem.

Nasz Bór !!!


 

Dodane przez: Admin


242018
marca
SKATOWANY SZCZENIAK FIJO
Okrutny właściciel - kaleki szczeniak

Pod koniec stycznia pojawiła się w mediach informacja, że w Chełmży znaleziono skatowanego szczeniaka w kałuży krwi.
Piesek miał powybijane zęby, uszkodzony kręgosłup, paraliż tylnych łap, połamaną miednicę i żebra.
O skatowanie Fijo jest oskarżony Bartosz D., właściciel psa. Policję zawiadomiła jego żona, która znalazła skatowane zwierzę.
Przez 2 tygodnie ukrywał się przed organami ścigania, został  za nim wydany list gończy i został w końcu zatrzymany.
Niedawno sąd zdecydował o jego aresztowaniu, a prokuratura postawiła mu zarzuty znęcania się nad psem ze szczególnym okrucieństwem.
Bartosz D. twierdzi, że w dniu zdarzenia był pod wpływem alkoholu, a pies "plątał mu się pod nogami" a on niechcący się na psa przewrócił.
Sąd nie dał wiary oskarżonemu - oskarżony będzie przebywał w areszcie kolejne 2 miesiące.

Psa Fijo pod opiekę wzięła Fundacja dla Szczeniąt Judyta.

Fijo prawdopodobnie nigdy nie będzie chodził, jest szansa, że w wyniku kosztownej rehabilitacji uzyskany zostanie efekt tzw. chodu rdzeniowego, jeśli nie - Fijo spędzi resztę życia na wózeczku inwalidzkim.

Fundacja JUDYTA i Fundacja MONDO CANE są stroną postępowania karnego i będą oskarżycielami posiłkowymi w sądzie.
 




zdjęcia: Fundacja JUDYTA

Dodane przez: Admin


72018
marca
KOLEJNY PRAWOMOCNY WYROK ZA ZNĘCANIE SIĘ NAD ZWIERZĘTAMI

Zawsze walczymy do końca.
W sprawie bestialskiego zabicia siekierą suczki i jej dziecka również walczyliśmy.
Przestępstwo zostało ujawnione przez nasz Inspektorat w Skaryszewie.
Sąd I instancji skazał zwyrodnialca na 3 miesiące bezwzględnego więzienia, nasz pełnomocnik złożył w naszym imieniu apelację odnośnie wysokości kary.

Niestety, Sąd Okręgowy nie podzielił naszej argumentacji.
Sprawca spędzi w więzieniu tylko 3 miesiące.

Może los ukarze go dodatkowo.

Pamiętajcie o nas przy rozliczaniu PIT-a.


Mondo Cane nie odpuszcza. Staramy się walczyć do końca i pomagać wymiarowi sprawiedliwości.






Dodane przez: Admin


202018
lutego
MAKABRYCZNE SCHRONISKO W SOBOLEWIE

Od kilku lat dostawalismy informację o bardzo zły schronisku w Sobolewie - mazowieckie.
Udało nam sie, we współpracy z Fundacją Żłap Dom i wolontariuszami tego schroniska zebrać bogaty materiał dowodowy.
14 lutego złożyłyśmy zawiadomienie o przestępstwie znęcania się i oszustwa - schronisko w Sobolewie to dramat.
Złożyliśmy 13 wniosków dowodowych, załączyliśmy setki dowodów.
Nasze doniesienie to 26 stron - konkretne historie, konkretnych maltretowanych za społeczne pieniądze zwierząt.
Mamy nadzieję, że sprawa zakończy się wyrokiem, a mordownia w Sobolewie przestanie istnieć.



 

Dodane przez: Admin


182018
stycznia
KOLEJNY WYROK SKAZUJĄCY ZA ZABICIE PSA
SUCZKA GAJA POZWANA

Jesteśmy Wam to winni.
Poniżej wyrok bezwzględnego więzienia dla oprawcy suczki Gai z Poznania, którą wpierw adoptował, a potem zabił.

Mondo Cane jest skuteczne i walczy do końca.

Dzięki wspaniałym ludziom - NASZYM INSPEKTOROM z Poznania - udało się skazać zwyrodnialca w procesie poszlakowym.
Idzie do więzienia, i choć to Gai życia nie wróci, stała się sprawiedliwość!



 

Dodane przez: Admin


312017
grudnia
NASZE NOWOROCZNE ŻYCZENIA

Dodane przez: Admin


302017
grudnia
MAKABRYCZNA INTERWENCJA - WIELKOPOLSKA

Fundacja Mondo Cane Inspektorat Poznań przy współudziale Fundacji Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Gaju w dniu 28.12.2017 r. przeprowadziła ostatnią pewnie w tym roku koszmarną interwencję w miejscowości Bieżyń (wielkopolska).
Wiele widzieliśmy, z różnymi sytuacjami się spotkaliśmy, ale takie widoki to tylko na polskiej wsi...
Smród, łańcuchy, coś co przypominało budy, zero misek, zero "wody", zero jedzenia dla psów, tylko wszędzie po całej posesji walające się szczątki nieżyjących zwierząt gospodarskich.
Kiedy weszliśmy na posesję pod pretekstem pomocy w karmie dla psów naszym oczom ukazały się maleńkie psy przywiązane łańcuchami do koszmarnych konstrukcji zwanych budami, obok leżały ogromne kości zwierząt nieznanego pochodzenia. 
Podeszliśmy do czegoś co kiedyś było klatkami dla królików.
Jednak zanim otworzyliśmy to coś, naszym oczom ukazała się leżąca odcięta głowa krowy.

Otworzyliśmy wreszcie królicze klatki, a tam 3 przerażone piętrami ułożone psy, które NIGDY tego miejsca nie opuszczały.
Znaleźliśmy jeszcze psiaka w typie owczarka, który był przywiązany łańcuche
m w kojcu którego również nigdy nie opuszczał.
Błoto, deszcz, smród i wszechobecny jazgot przerażonych psów to był dramat jakich mało...
Decyzja szybka. Wycofaliśmy się "dziękując za wizytę"..
I już za bramą telefon na Policję, do Gminy, do Schroniska oraz do Powiatowego Lekarza Weterynarii.
Po ok. 50 minutach wszyscy razem weszliśmy na posesję raz jeszcze.
Nasze działania skupiły się na psach oraz kotach.
Odebraliśmy 7 psów i 1 kota.
PIW działała w zakresie zwłok zwierząt gospodarskich oraz jeszcze żywych, które tam były.
Psy zostały odwiezione do schroniska dla bezdomnych zwierząt w Gaju...
Przerażone, wylęknione i masakrycznie spragnione wody...
Podczas robienia zdjęć każdemu z nich łzy płynęły po policzkach kiedy stały po 2 minuty przy miskach z wodą i piły aż się woda nie skończyła...

8 kolejnych żyć uratowanych! Zawiadomienie na Policję złożone!
A teraz walczymy o to aby te wszystkie zwierzęta wydobrzały, wyleczymy i szukamy im normalnych cudownych domów...
A tymczasem prosimy o wsparcie finansowe i domy tymczasowe dla tych wspaniałych istot.
Psy przebywają w Schronisku w GAJU, ale prosimy o domy tymczasowe dla nich!!!
Prosimy o wsparcie!!!

Fundacja MONDO CANE
ul. Grodziska 13
96-321 Żabia Wola
konto Bank Pekao S.A. 62 1240 6348 1111 0010 6300 6983
zagranica : pay pal - fundacja.mondocane@gmail.c
om
IBAN PL62 1240 6348 1111 0010 6300 6983
SWIFT: PKOPPLPW
z dopiskiem: Bieżyń

Kontakt:
510 926 771 - karolina
733 027 121 - ania
661 222 200 - schronisko


relacja na FB:
https://www.facebook.com/karolina.sos.397/media_set?set=a.1847100172248186&type=3&comment_id=
1847574925534044&reply_comment_id=
1847775578847312¬if_id=1514636179602409¬if_t=
photo_album_comment



 
      

Dodane przez: Admin


242017
grudnia
Nasze Świąteczne i Noworoczne Życzenia

Wspaniałych Świąt życzy Fundacja Mondo Cane - Opiekunom zwierzaków i zwierzakom, niech się Wam zawsze darzy.
A w Nowym Roku marzą nam się puste schroniska.
Życzymy sobie wszyscy miłości dla siebie nawzajem i do naszych pupili.

Dodane przez: Admin


292017
listopada
ZABÓJCA SUCZKI GAI OSTATECZNIE SKAZANY
Sąd Okręgowy w Poznaniu odrzucił apelacje skazanego!

CUDA SIĘ ZDARZAJĄ!

Dziś Sąd Okręgowy w Poznaniu podtrzymał wyrok 1 roku bezwzględnego więzienia dla właściciela Gai - suni, wystawionej na parapet okna, która spadła i zginęła, przedtem rozpaczliwie próbując utrzymać się na tym cholernym parapecie, przy zamkniętym oknie.
Gaju, suniu ze schroniska, która uwierzyłaś w człowieka, a ten zgotował ci tylko strach, ból i śmierć - życzymy twojemu oprawcy zwierzolubnych współwięźniów i wszystkiego, co najgorsze.
Zwyrodnialcu - pamiętamy twoją butną minę i aroganckie komentarze w sądzie - czułeś się zbyt pewnie, jak widać. 

Nasz sukces nie byłby możliwy bez cudotwórcy adwokata Mateusza Łątkowskiego, który prowadził w naszym imieniu tę sprawe pro bono - to było trudne zadanie  - proces był poszlakowy.
Dziś, pomimo listopadowej szarugi świeci słońce.
Jesteśmy skuteczni.

Gaju, będziemy Cię pamietać! 

Dodane przez: Admin



Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16