Przekaż

KRS: 0000413378





Odwiedzin: osób.



Użytkownik niezalogowany.
Zaloguj się






stat4u
Fundacja na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt Mondo Cane - Strona Główna

Fundacja na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt MONDO CANE założona została w listopadzie 2011 roku.



Fundacja MONDO CANE powstała, by pomagać zwierzętom.

Angażujemy się w akcje pomocy schroniskom i pojedyńczym zwierzętom, organizowane przez osoby prywatne i organizacje. Wspomagamy akcje sterylizacji i kastracji oraz prowadzimy sieć  domów tymczasowych.

Prowadzimy szkolenia dla samorządów, policji i innych służb miejskich lub gminnych, których celem jest właściwe stosowanie przez nich przepisów prawa dotyczącego ochrony zwierząt. 

Uczestniczymy w pracach Parlamentarnego Zespołu Przyjaciół Zwierząt w działalności codziennej i przy tworzeniu nowego prawa. Jesteśmy wszędzie tam, gdzie decyduje się o prawach zwierząt

Naszym głównym celem jest zmiana prawa, edukacja społeczeństwa i różne projekty, które w dłuższej perspektywie czasu poprawią los zwierząt w Polsce, bo tylko zmiany systemowe będą skuteczne.

 Służymy swoją wiedzą i doświadczeniem innym organizacjom ochrony zwierząt i z wieloma się przyjaźnimy i współpracujemy. 

 Zapraszamy do współpracy ludzi zaangażowanych, znających obowiązujące przepisy, o nienagannej moralności, najlepiej z doświadczeniem w ochronie zwierząt.


Nasza nazwa to jednocześnie tytuł wstrząsającego filmu o złych ludziach.
 Określenia „pieski świat” używa się wtedy gdy chce się powiedzieć, że istnieje zło i nieszczęście. 

Chcemy zmienić znaczenie tego wyrażenia.


Pomóżcie nam, pomagając jednocześnie zwierzętom.




Newsy

Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26

142016
grudnia
NAJLEPSZY PREZENT NA GWIAZDKĘ - OKRUTNA EWA B. - KAT Z KRĘŻELA - SKAZANA!

Odnieśliśmy zwycięstwo! Po 7 latach batalii sądowej.
Wczoraj zapadł w Sądzie Rejonowym w Grójcu wyrok w sprawie Ewy B. - osoby będącej synonimem wszystkiego co najgorsze, kata z Krężela, Maciejowic i Małego Bożego. Ewa B. została uznana za winną i skazana za znęcanie się nad zwierzętami! Po 7 latach!
Historia tej złej kobiety to po pierwsze interwencja w Krężelu i Maciejowicach - w lecie 2008 roku, kiedy to trzy organizacje ochrony zwierząt ujawniły piekło na ziemi i odebrały 214 żywych jeszcze zwierząt. Były to Pogotowie dla Zwierząt, Stowarzyszenie ARKA i fundacja EMIR (której byłam wtedy członkiem). Horror, który zobaczyliśmy prześladować nas będzie do końca życia. Znaleźliśmy zwłoki psów zjadanych przez inne psy, zagłodzone zwierzęta w szopach i oborach, brud, rozkładające się szczątki zwierząt w beczkach.
Dzięki ogromnej mobilizacji organizacji, schronisk i osób prywatnych udało się odebrać i zaopiekować ponad 200 udręczonych do granic możliwości psów. Sprawa pokazywana była w mediach ogólnopolskich.
Po 2 latach procesu, w czerwcu 2011 roku, zapadł wyrok bezwzględnego pozbawienia wolności dla Ewy B. Niestety skazana odwołała się od wyroku i sprawa powróciła do sądu rejonowego do ponownego rozpatrzenia.
W międzyczasie, od początku 2009 roku, razem z nieżyjącą już Anielą Roehr ze Stowarzyszenia ARKA postawiłyśmy sobie za cel nie dopuścić do kontynuowania zbrodniczej działalności Ewy B. Spędzałyśmy w samochodzie całe godziny, szukając miejsca, gdzie Ewa B. znów zacznie dręczyć zwierzęta - nie myliłyśmy się - znalazłyśmy ją w miejscowości Kociołki, a kilka miesięcy później, w kwietniu 2009 - w miejscowości Małe Boże gmina Stromiec.
 
Przez kilka miesięcy Ewa B. zdążyła nazbierać z naiwnych gmin ponad 100 psów w kolejnym wynajętym gospodarstwie na odludziu. Ta sprawa również znalazła finał w sądzie i zaskutkowała wyrokiem skazującym. Zupełnie przypadkiem ujawniłyśmy również przestępstwo wyłudzania kredytów, za które Ewa B. także została skazana - prawomocnie. I od tego wyroku Ewa B. się odwołała. W 2012 roku obydwie sprawy wróciły do sądu rejonowego jako połączone i proces zaczął się od nowa. W sprawie tej kolejnym oskarżycielem posiłkowym stała się Fundacja Mondo Cane - kontynuowałam sprawę już jako prezes własnej fundacji, dodatkowymi oskarżycielami była Fundacja EMIR i Pogotowie dla Zwierząt.
Proces zakończył się wczoraj wyrokiem skazującym na rok więzienia w zawieszeniu na 2 lata, grzywną i zakazem zajmowania się zwierzętami przez 3 lata. Oskarżona robiła wszystko by proces przeciągać, posunęła się nawet do udawanej próby samobójczej i żądała badań psychiatrycznych. Zmieniła nawet nazwisko, spodziewając się zapewne potępienia społecznego.

Jesteśmy zadowoleni z uznania oskarżonej winną, ale nasze zastrzeżenia budzi wysokość kary. Rozważamy odwołanie od wyroku w tej kwestii. Wyrok jest w zawieszeniu ponieważ przez 4 lata zdążył się zatrzeć wyrok za oszustwo i oskarżona stawała jako osoba niekarana.

Zakończenie sprawy Ewy B. - zwierzęcego kata to zasługa wielu ludzi i organizacji, w 2008 roku poza nami, organizacjami, pomagało wiele osób prywatnych, społeczność portalu Dogomania i schroniska.

Wtedy, w 2008 roku razem ujawniliśmy przestępstwo i zabraliśmy ponad 200 zwierząt, które rozjechały się po całej Polsce.

W imieniu tych biednych zwierząt dziękuję Krystynie Sroczyńskiej, Grzegorzowi Bielawskiemu, pośmiertnie Anieli Roehr, Iwonie Lewińskiej i wielu, wielu innym ludziom, których nie jestem w stanie wymienić z nazwiska.
Sprawiajmy, aby takie horrory nigdy więcej się nie powtarzały.

Dodane przez: Admin


52016
grudnia
BEZPRECEDENSOWY WYROK BEZWZGLĘDNEGO WIĘZIENIA DLA OPRAWCY

MAMY TO!

Bezprecedensowy prawomocny wyrok!
Jeden z najwyższych jakie orzeczono za znęcanie się nad zwierzętami.
Wyrok, o który walczyła Fundacja Mondo Cane.

Pies Czaruś prawie zabity siekierą przez zwyrodnialca doczekał sprawiedliwości.
1 rok 8 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności, przepadek psa, 5000 zł nawiązki dla Mondo Cane i maksymalny 10-letni zakaz posiadania zwierząt!



Dodane przez: Admin


192016
października
ZWYRODNIAŁA KOBIETA ZAGŁODZIŁA NA ŚMIERĆ SWOJEGO PSA
Będziemy walczyć o sprawiedliwość.

5 października podjęliśmy interwencję, po doniesieniu o skrajnie wyczerpanym i głodzonym psie,leżącym we własnych odchodach.

Sunia mieszkała ze swoją rodziną, w normalnym z pozoru domu.

Na miejscu doznaliśmy szoku. Zastaliśmy już tylko zwłoki suki w typie amstaffa, przykryte szmatą, leżące w mieszkaniu już ponad dobę!!!!

W międzyczasie młoda właścicielka, bez żadnych skrupułów prowadziła normalne życie zajmując się 3-miesięcznym niemowlakiem, narażając tym samym jego życie i zdrowie.

Nie darujemy! 
Policja wałbrzyska nie pomaga, traktuje sprawę niepoważnie mimo faktu, że złożyliśmy zawiadomienie o przestępstwie.
Po prostu nas ignorują.


NIE POZWOLIMY NA ZAMIECENIE SPRAWY OKRUTNEGO ZAGŁODZENIA BIEDNEGO PSA POD PRZYSŁOWIOWY DYWAN !

wydarzenie na FB:
https://www.facebook.com/events/570908446427803/






Dodane przez: Admin


192016
października
MAMY WYROK SKAZUJĄCY!!!!!
Oprawca, który próbował zabić psa siekierą skazany na bezwzględne więzienie.

Fundacja Mondo Cane po raz kolejny w tym roku uzyskała wyrok bezwzględnego pozbawienia wolności dla oprawcy zwierzęcia.

Dziś ogłoszono wyrok w sprawie próby zabicia siekierą psa Czarusia.
Czaruś przeżył cudem, a sąd właściwie ukarał sprawcę.

1 rok i 8 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności to wyrok niecodzienny w takich sprawach. Dodatkowo nawiązka dla Fundacji i zakaz posiadania zwierząt przez maksymalny możliwy czas czyli 10 lat.

Nie było by tego sukcesu bez pomocy pana prokuratora i dwójki wspaniałych adwokatów, którzy reprezentowali nas pro bono - Mateusz Łątkowskiegi i Marty Potockiej.

Ale najważniejsze to konieczność stwierdzenia, że Fundacja to nie logo, zarząd i fajna nazwa - Fundacja to LUDZIE - najlepsi z najlepszych - Anna Cierniak i Karolina Pieprzyk z poznańskiego inspektoratu Mondo Cane, które ratowały Czarusiowe życie i doprowadziły zwyrodnialca do sądu oraz członek Zarządu Beata Żółkiewska, która codziennie całuje Czarusia na dobranoc i dba o to, żeby zaufał ludziom ponownie.

Przed nami jeszcze wiele takich spraw i z każdym takim wyrokiem jesteśmy silniejsi i bardziej doświadczeni.

Drżyjcie oprawcy! Bo my nie odpuszczamy!
 

Dodane przez: Admin


142016
października
Czarek doczeka sprawiedliwości. Jego oprawca przed sądem.

Mondo Cane - Inspektorat Poznań doprowadził przed sąd oprawce psa Czarka.

Dziś odbyła się pierwsza i prawdopodobnie ostatnia rozprawa w sprawie próby zabicia siekierą psa Czarusia.
Czaruś przeżył cudem, długo nie wiedzieliśmy czy uda się uratowac mu życie, bo ciosy siekierą w głowę psa spowodowały straszne obrażenia - pogruchotanie kości czaszki i obrzęk mózgu.
Czarek żyje i poznaje nowy świat pod opieką naszej inspektorki.
A my walczymy o sprawiedliwość.

Rozprawa przebiegła sprawnie.

Zostały wygłoszone 3 mowy końcowe - w imieniu Czarka przemawiali: Prokurator, Mecenas Marta Potocka oraz Mecenas Mateusz Łątkowski.

 
Mowy końcowe, które wygłosili,  wywołały u niejednej osoby łzy w oczach.. ❤️
Wyrok zapadnie i zostanie ogłoszony 19.10 o godz 14:10. 

Dziękujemy w imieniu Czarusia za obecność na sali wielu miłośników zwierząt.

Oskarżony nie wykazał żadnej skruchy ani cienia żalu...
Był wielokrotnie karany, jest degeneratem.

Zażądaliśmy kary 2 lat bezwzględnego pozbawienia wolności, grzywny, nawiązki i zakazu posiadania zwierząt na 10 lat i podania wyroku do publicznej wiadomości.

wydarzenie Czarka na FB:
https://www.facebook.com/events/140495173018538/



 

Dodane przez: Admin



Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26

Starsze Newsy